Poniedziałek, 27 maja 2019 r.    Imieniny: Augustyna, Juliana i Magdaleny




Czeka Cie chrzest dziecka, tez w razie przygotowan do I Komunii sw. dziecka - zajrzyj do Princess-Moda!!



Przeslij kwiaty do najblizszej Ci osoby przez sprawdzona firme! Pol-Kwiat od wielu lat oferuje uslugi dla swoich klientów!!

Polkwiat: Kwiaty do Polski


Zrob przez internet, najlepiej zaraz, termin u polskiej dentystki!! Wygodnie, szybko i sprawnie!!


www.karstadt.de

Reklama


Kinderbetreuung_Aktion_Skyscraper_01_Muttertag

Na gorąco

Reklama

www.mydays.de

Kurs walut
European Central Bank

1 EUR = 3.9254 PLN
1 EUR = 1.2125 USD

Samotny, samotna??

www.iLove.de - Single der Woche

http://www.ilove.de - Single der Woche

Licznik     (Statystyki)

Odwiedziny gazety online od 30.04.2003
1332766

Reklama

blau.de Sei schlau, telefonier blau.
katalog stron

Reklama


Temat: NIE ZNALIŚMY SWEGO PREZYDENTA


NIE ZNALIŚMY SWEGO PREZYDENTA …

I nie znaliśmy chyba także, samych siebie. Tragedia, która wstrząsnęła Polską odsłoniła, jakby przypadkowo, prawdziwy obraz Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, odsłoniła także zaskakujący dla wielu obraz nas – Polaków. Jakiej prawdy dowiedzieliśmy się o Nim? Jaka jest wreszcie prawda o nas samych?
Wszyscy, którzy znali Lecha Kaczyńskiego potwierdzają Jego serdeczność, ludzką życzliwość i wręcz troskliwość o innych - nie tylko w stosunku do wspólpracowników i najbliższych członków rodziny.
On, syn powstańców warszawskich wiedział, że godne i bezpieczne miejsce naszego narodu w jednoczącej się Europie wymaga także budowania mocnych więzi z państwami naszego regionu i konsekwentnie te więzi z Litwą, Czechami, Gruzją, Łotwą, czy Ukrainą budował, by razem nie ulegać żadnej dominacji, czego aż nadto doświadczyliśmy w naszej historii..
Wiedział, że dla obrony swoich narodowych interesów Polska, podobnie jak czynią to inne kraje, musi o swoje interesy walczyć; o swoje interesy – nie o krzesło i czynił to zdecydowanie angażując się w unijnych strukturach.
Rozumiał, że jeżeli Gruzja polegnie, to niezależność innych krajów regionu będzie zagrożona rosyjską dominacją i dlatego poleciał do Tbilisi, w stronę której zmierzały rosyjskie czołgi.
Świat docenił ten wyjazd; w naszych mediach był przedmiotem drwin.
Historia Polski nie była dla niego garbem, pełnym nietolerancji antykwariatem, ale skarbnicą tożsamości i dumy narodowej. Dlatego szanował tych, którzy w przeszłości oddali swoje życie – w Warszawie, w Katyniu, gdziekolwiek. Dlatego odwiedzał Katyń.
Jego aktywność jak i popierających Go środowisk była często ośmieszana i marginalizowana przez politycznych przeciwników i uległe im media, a On sam nierzadko poniewierany i wykpiwany. Pożądany w demokracji merytoryczny spór politycznych oponentów, nawet jeśli był, nie przebijał się do mediów.
Ceniony partner intelektualnych spotkań w Lucieniu k/Gostynia, profesor prawa pracy, którego z narażeniem uczył działaczy Wolnych Związków Zawodowych, faktycznie kierujący na co dzień NSZZ Solidarność, wobec dużej aktywności zewnętrznej jej Przewodniczącego, w mediach pokazywany był jako zwykły nieudacznik, którego z bratem trzeba odstrzelić, jak kaczki w czasie polowania.
I Polacy ujęli się za swoim Prezydentem – bardzo wielu dopiero teraz, gdy dysponenci mediów uznali, że można już pokazywać, jaki był naprawdę, bo teraz prawda o nim nie wydawała się już dla nikogo politycznie groźna.
Nie wszyscy zdążyli, ale 180 000 osób, czekając przez wiele godzin pokłoniło się parze prezydenckiej w siedzibie głowy państwa. Tłumy i deszcz kwiatów spadających na trumny żegnały Lecha Kaczyńskiego i pozostałych wybitnych przedstawicieli naszego państwa.
Na co dzień dzieleni i skłócani, poczuliśmy się dumnym, świadomym swej tożsamości narodem, który jest krzywdzony i musi solidarnie zamanifestować swoją wierność Ojczyźnie i jej godnym reprezentantom.
Zabiegajmy o to, każdy według swoich możliwości, by ofiara z życia 96.wybitnych rodaków nie poszła na marne. Odwrotnie – by zaowocowała takimi zmianami w Polsce i Europie, o które konsekwentnie walczył Lech Kaczyński; zmianami, które uczynią nas dumnymi z przynależności do swojej wspólnoty narodowej oraz dumnymi z państwa, które życie tej wspólnoty mądrze i sprawiedliwie organizuje.
Przez całe dziasięciolecia Polacy uczyli się działać obok aparatu państwa, by nie być przez to
państwo zniszczonymi. Ale może być tak, że państwo stanie się sojusznikiem swoich obywateli, stanowiąc dla nich rzeczywiste oparcie w obszarze osobistego i narodowego bezpieczeństwa, sprawiedliwego sądu, coraz lepszej opieki zdrowotnej, w obszarze działalności gospodarczej, mądrego wspierania rodzin i ich misji wychowania następnego pokolenia.
Urzeczywistnieniu tej wizji poświęcił swoje życie Lech Kaczyński i inne poległe z nim osoby.
Pozostańmy jej wierni.
Przemysław Schulz
 
Nick:
Komentarz:




Impressum  AGB Kontakt  O Kurierze  Prenumerata Cennik-(Internet)  Sklepik1&1 Mapa

Hosting i administracja